Wiecie co, y ten panel potrwa, myślę, że około godziny. Ja mam też pytanie tutaj do panelistów, natomiast na końcu chętnie oddam głos również panu, żebyście wy mogli również skorzystać tutaj z wiedzy i doświadczenia tych osób, które zgodziły się wziąć udział w panelu. A kto w tym panelu? Rodzi się pytanie. Więc słuchajcie, w panelu mamy youtubera, a jakżeby inaczej. Człowieka, który jest legendą, jeśli chodzi edukację w zakresie WordPressa i Wcomersa, ale nie tylko YouTubami on żyje, bo on napisał też taką klasyczną papierową książkę o presie i wiecie co dobra była dobra w książku były nawet screeny wiecie z naszego panelu to mi się podobał słuchajcie człowiek który pomimo tego że YouTubea robi już od dawna to doskonale rozumie że dzisiaj w tworzeniu kontentu również tego kontentu wideo naprawdę warto korzystać z Przywitajcie go brawami Darek Pichalski.
Dzień dobry wieczór. Dzięki Darek, że że przyjąłeś nasze zaproszenie. Kolejny nasz panelista zajmuje się content marketingiem dłużej niż część z was umie wymówić to słowo. I tak naprawdę marketing przez ten czas się zmieniał, a on prowadząc agencję Setugo tak naprawdę może zmienił dzisiaj środki, którymi operuje, ale efekty są wciąż doskonały specjalista content marketingu i niestudzony edukator w zakresie kontentu oraz a Janek Kinal jeszcze tak nie same dinozaury dzisiaj
okej dobra słuchajcie to kolejna osoba którą chciałem wam przedstawić o automatyzacji mówi o ładnych palu lat w zasadzie mówi o automaty zin jała w ogóle pierwszy raz zobaczyłem na oczy mnem z kolegą założyli agencję SEO i prowadzą tą agencję SEO a więc sobie wróć ona się sama prowadzi znaczy ja ja uważam że inna się wprowadzi tą tą agencję czyli bod którego napisali którego który tam 14 chyba tysięcy operacji na wykonuje tak sobie zapisałem 14000 zadań dziennych znacie to także z kanału robota robota a skoro o robotach mowa chodzi to jest człowiek który policzył wszystkie boty i Dokładnie ile botów odwiedza twoją stronę internetową i wie ile botów odwiedza twoją stronę Tomek, twoją stronę Dorota i stronę Oksyona Marika też wie. On to wszystko wie i on to wszystko liczy. Macin Kamiński internetowej dokładnie 63%. Nie ma ściładnie kolejny nasz panelista to współzałożyciel znanej agencji ATK od 2002 2022 roku CEO tejże agencji i tak jak rozmawialiśmy sobie to podzielił się ze mną taką refleksją, że ma osobistą misję. Chce być jak pochodnia, od której płonie las, pochodnia innowacji, automatyzacji i AI i stara się prowadząc agencję, która pracuje stoma zmi tymi klientami wprowadzać jak najwięcej właśnie tych technik opartych o automatyzację po to, żeby biznes pracował lepiej biznes zarówno agencji jak i żeby agencja dowoziła jeszcze więcej wartości do klientów. Kasupski daj i słuchajcie notist reprezentant Architekt. To jest taka ciekawostka nasza strona internetowa Cyberfs powstała właśnie zura Architect agencji, która obsługuje chyba największych światowych, najfajniejszych światowych klientów i nie sądziłem, że po siedmiu latach historia zatoczy takie koło i znowu będziemy mieli okazję współpracować. A tutaj nasz panelista jest właśnie programistą z ogromnym doświadczeniem w zakresie automatyzacji, a przede wszystkim AI w Architect. A tak poza tym, słuchajcie, JavaScript jemu z ręki jak oswojone norweskie fiordy, ponieważ prywatnie zajmuje się również inicjatywą JS. Marcin Owczarzak.
Brawo. Cześć. Tu mamy to. Słuchajcie, to są nasi paneliści. Korzystajcie proszę bardzo i myślcie sobie jeszcze raz, jakie pytania chcielibyście im zadać na temat AI i automatyzacji. A w międzyczasie, żeby dać wam szansę na przemyślenie własnych pytań. Ja mam tutaj troszeczkę takich, żeby ich pomaować. Łatwo nie będzie. Dobra. Pierwsze pytanie z dziedziny historii. W roku 2017 żartuję Będzie tak jak jak teleteturniej, ale naprawdę słuchajcie moje pytanie zaczyna się odrobiny.
Opowiedź o transformerze, nie?
A no ta pa dobra już na siebie bierzesz tak na siebie. Tak chodzi o transformer. W 2017 powstaje przełomowa praca z dziedziny jar transformera, która radykalnie zmienia sposób w jaki my patrzymy jako cywilizacja, tak jak my patrzymy na na język, jak my maszynowo przetwarzamy język. No i to jest bardzo niedelako temu strasznie. niwu przecież to nawet nie jest 10 lat temu 2022 rok to jest eksplozja czata GPT który zabujał całą naszą tak naprawdę cywilizacją a dzisiaj żyjemy w takich czasach gdzie tak naprawdę no jak na tydzień wyłączysz internet to masz wrażenie że logujesz się do zupełnie innego świata, nie po tygodniu przejdzie, bo ta innowacja tak pędzi i jest tak szybka i wszystko się zmienia tak Tomek też mówił panarej no to już wiedzieli starożytni ale teraz zmienia się jakby szybciej nie przez te wszystkie aowe rzeczy I pewnie nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie zwolni. Więc ja mam do was, słuchajcie, pytanie. Jak tak wszystko popyla, to pytanie, a co się nie zmieni? A czego my się możemy złapać w marketingu? Co będzie w tym świecie, który tak pędzi i co róż są nowe modele, tak i które są lepsze, szybsze, bardziej nie wiem dokładne, mają więcej parametrów. Coś o tym całym marketingu i i biznesie nie zmieni za na przykład rok, dwa od teraz. Co będzie takie samo? Czego my się to złapnąć. Kacper może od ciebie na to zacząć. Wiesz co, mi się wydaje, że człowiek się nie zmieni jego rola właściwie to tak jak teraz jest. Przynajmniej ja mogę mówić mocniej z perspektywy operacyjnej agencji, jak patrzę na przykład na to, do czego my tam zawsze dążyliśmy i raz tam wychodziło, raz nie, to jest to, żeby człowiek był tą osobą, która myśli i decyduje, a nie robi no głupią, prostą pracę i no raz to wychodzi, raz nie. No znając realia życia. Wiemy, że że niestety nie tak często jak jakbyśmy chcieli, ale właśnie ten człowiek, który miał ma być tym strategią i tą osobą myślącą i tą, która wniesie coś więcej. No bo jak AI w pewnym momencie przejmie już całą tą bieżączkę, no to dalej w marketingu gdzieś trzeba będzie się wyróżnić. Jeżeli ta maszyna to spłaszczy wszystko do jednej linii, no to jedyna nadzieja człowieku, który gdzieś się z tym przywije, ale to jest jedno, a drugie relacja. Było fajnie. gdzieś na waszych slajdach o Cyberf relacjach ponad technologią. Ja akurat się z tym mocno zgadzam i jak nieraz myślę sobie o tym, bo ja tak patrzę na tą całą zmianę jajową z jednej strony z no fascynacją, bo to jest coś co mnie strasznie jara, z drugiej strony z takim czasami przerażeniem jak ten świat będzie zaraz wyglądał, co z tymi wszystkimi ludźmi pod kątem takich rewolucji, dużych zmian. I czasami mam takie wrażenie, że albo teraz wszyscy zaczniemy biec, po prostu się ścigać lepszy jest w tym AIU. Y i to i to jest jedyne, co można nas uratować, ale potem świetami taka myśl, że no ta relacja ludzka i to co buduje biznes i to co buduje to partnerstwo gdzieś tam z z klientem i co nieraz przeważa w sumie nad nawet caą efektywnością działań, bo to to czasami widać, no to jest właśnie ten ten człowiek i ta relacja, więc to to bym powiedział, że pozostanie.
Super, dzięki. Ale ja widziałem, że takz głową, zgadzasz się z Kasper ukradł odpowiedź. Tak, człowiek będzie najważniejszy. Tylko, że ja od tej innej strony chciałbym któryś to jako twórca treści, jako osoba, która produkuje, że tak powiem, kontent, to im więcej kontent, im więcej AI będzie na social media w content marketingu, tym bardziej właśnie ta tkanka ludzka, ten, nazwijmy to, humanizm, będzie się liczył. Tak jest taka ta teoria wahadła, że jak to wahadło idzie w jedną stronę i tak szło z tym AI i mieliśmy te piękne grafiki tworzone w Deli Mcznej, mieliśmy te posty pisane przez chat GPT, a teraz to wahadło odchodzi w drugą stronę i bardziej będzie się właśnie liczył człowiek. może być świetnym takim sterydem, lewarem, który sprawi, że będziemy robić kontent szybciej, mądrzej, lepsze skrypty, ale po drugiej stronie będziemy chcieli widzieć coraz bardziej człowieka także z jego ułomnościami, nie te magiczne przebitki, flesheze i wiecie piękny montaż też widzę na przykładzie swoim mam piękne studio od stycznia tego roku, a wyniki finansowe tak naprawdę jakoś nie poszły za tym w górę. Miałem lepsze wyświetlenia, lepsze lepszą sprzedaż, nagrywałem z telefonu nagrywając w lesie. Tak. Więc nie bójcie się tworzyć kontentu, bo taki kontent nawet można powiedzieć surowy jakiegoś przebowanego, nazwijmy to, montażu, gdzie widać po drugiej stronie człowieka, który też nie jest słodko piercącą tęczą, tylko ma swoje, nazwijmy to, wady, gdzieś tam się potknie, gdzieś się przejęzyczy, to takie właśnie mikro rzeczy w kontencie będą robiły robotę. Tylko trzeba, tak jak tutaj Tomek mówił na swojej prezentacji, trzeba po prostu tego tworzyć, tak. musicie być lepszymi twórcami, bardziej utalentowanymi. Wystarczy, że będzie będziecie coraz bardziej konsekwentni. Tak, ten czynnik ludzki też jest najsłabszym ogniwem tak naprawdę w biznesie, bo ludzie wysypują się po tygodniu, po miesiącu, po pół roku tworzenia kontentu, nie widząc tej kwatyfikacji, więc wytrzymać i wspierać się AIM w procesie tworzenia edycji i udostępniania kontentu. Więc świetny lewat, ale pamiętając, że nie myśląc z góry, że zrobię sobie awatara czy napisze mi super post Nie, wy po drugiej stronie, czy to w wideo, czy w grafikach, zdjęciach waszych, to wy macie tam być. Człowiek będzie będzie w centrum. Super.
Mogę coś dodać do tego tematu właśnie tego człowieka, o którym mówiłeś? To ja myślę, że ta też autentyczność właśnie te błędy ludzkie zaraz będą błędy, no powiedzmy te niedoskonałość w tym tworzeniu wszystkiego może mieć coraz większe znaczenie. Czy to my kiedyś rozmawialiśmy, czy w tym gronie gdzieś tam padło to, czy to 10 słyszałem, ale jest taki fajny ktoś fajną rzecz rzucił na temat dera to nie dobra to mogę mówić
nie
nikomu nieę dobra nie wiem gdzie to słyszałem ale to mi się bardzo podobało że mówimy o tym że ten AI trochę zastępuje teraz człowieka natomiast gdzieś tam na przykładzie Tindera, tylko że wszystko teraz gdzieś tam się staje sztuczne i tak naprawdę nie wiesz z kim rozmawiać to zdjęcie tej pięknej dziewczyny czy super chłopaka to rzeczywiście jest jego zdjęcie to się okazuje że technologia, która gdzieś gdzieś zastępuje takiego prawdziwego człowieka, de facto może nas doprowadzić do tego zaraz, że że znowu zaczniemy być dużo bliżej siebie, bo jeżeli będziesz patrzył na nie to idąc tym tiktokiem, nie TikTokiem tylko Tinderem, jeżeli będziesz widział, że tam wszędzie są sztuczne rzeczy, no to będziesz dążył do spotkań bezpośrednich. Już tam nie będę drążył tego, ale ale tak samo myślę, że może być w kontencie wszystkich innych rzeczach. Tak, jeżeli obserwuj obserwować będziemy wszystko co jest sztuczne, to będziemy chcieli wyłapywać te rzeczy, które wyglądają autentycznie. Tak.
Ja dla dobra dyskusji pozwolę się nie zgodzić, że jakby może człowiek zostanie, ale jego miejsce się zmieni, w którym działa. Po modelach wideo widać niedawno na zachodzie miała premiera chińskiego modelu Sedens Sidens 2.0 chyba. Filmy już wyglądają tak realistycznie, że ciężko odróżnić szczególnie jak model przedstawia znanych aktorów z Hollywood. A to jest dopiero początek, nie? Gorzej nie będzie. I jest też taki trend istnieje, że człowiek jest wąskim gardem, w sensie jest blokerem dla szybkiego AI, bo człowiek jest wolny. M więc chciałem tylko zwrócić uwagę na fakt, że jasne, człowiek będzie ciągle w procesie. Osąd człowieka jest bardzo ważny, najważniejszy inteligencja i jakby yyy Tworzenie treści traci na znaczeniu w sensie ilości, ale osąd, ta kuracja człowieka, wybór co jest dobre, poczucie estetyki, to wszystko zyska na znaczeniu. Jednocześnie zmieni się miejsce w tym sensie, że jakby no nie wiem, kumaty człowiek nakręci maszynkę aiową, tak na początku, oczywiście po drodze trochę zmieniając, że że to wszystko będzie prawdziwe. W sensie to wszystko będzie miało duszę, bo czemu nie? Skoro człowiek za tym stoi, no to w pewnym momencie człowiek może odejść na drugi plan, a dalej się będzie kręciło, ludzie będą to kochali i on może rzeczywiście zająć się wtedy tym partnerstwem i i i i ważnymi relacjami niż stworzenie kontentu na przykład, nie? Albo to rozkręci w ten sposób.
No więc właśnie pytanie, nie? Gdzie to miejsce tutaj dla człowieka? Marcin Kamiński przed chwilą wam powiedział, że ponad 60% ruchu to są boty, nie? A Marcin, co ty sądzisz na ten temat? Czy piszemy już dzisiaj dla ludzi, czy dla botów? Piszemy dla bot. Dla botów pisaliśmy do tej pory. Myślałem, że teraz zaczynamy erę pisania dla ludzi i mi się to bardzo podoba. Ale jeszcze tutaj wracając do poprzedniego pytania, chciałem powiedzieć, że niezmiennie troszkę odbiegając od od chłopaków, że niezmiennie zawsze będzie wygrywała wartość, a właściwie producent wartości, czyli jeżeli Tomek produkuje w gacie i ja wezmę, zrobię sklep na dropshippingu, to ja z tym przegram zawsze i to się nigdy nie zmieni. Czyli zawsze będziemy musieli dość do tego, żeby być producentem wartości, cokolwiek ta wartość oznacza. Czy to jest YouTube, czy to jest wgacie, czy to jest cokolwiek innego. I myślę wydaje, że musimy po prostu zacząć sobie zadawać pytania, czy produkujemy wartość. Czy to jest tak w moim przypadku firma usługowa na przykład? Czy ta usługa jest wartościowa? Czy ta usługa jest wartościowa, jest wartościowy? Tak dalej, tak dalej. Super, dzięki Janek, ty chciałbyś gadać?
Tak, to ja może wrócę też do tego twojego oryginalnego pierwszego pytania, no bo abstrahując od tego, że no za dwa lata już może być ten dochód gwarantowany tak naprawdę i i władcy tego świata już nam odpuszczą wchodzenie do do pracy. Abstrachując do tego gdzie będziemy za d lata z perspektywy agencji, no to mi się wydaje, że jedziemy mocno bardzo w kierunku małych zespołów, wyspecjalizowanych zespołów. Ja to widzę po naszych firmach. wygląda, że no zyskują na znaczenie osoby, które mają swoje obszary, które chcą się rozwijać, które nie boją się sztucznej inteligencji, które swoją pracę bardzo mocno obudowywują różnymi narzędziami, które no bez przerwy wychodzą nowe też o tym pomnie porozmawiamy za chwilę, ale które nie boją się testować. No i klienci widzę, że też oczekują nas, żeby wejść w ich biznes bardziej niż było kiedyś, czyli już nie chodzi o to, że zrób mi stronę tam, zrób mi, nie wiem, jakąkolwiek grafikę czyo, tylko po prostu my chcemy sprzedawać i i droga powiedz na mnie jak to sprzedawać, nie? To już jest takie wejście mocne mocna synergia pomiędzy klientem a agencją. W między mi się wydaje, że przyszłość będzie należała właśnie do takich mniejszych mniejszych zespołów operacyjnych dla zespołów. No bo dlaczego? No bo tak naprawdę będzie problem z ludźmi. No ile tutaj mówimy, że szczyczenie inteligencji jest ryzykiem dla rynku pracy, no to będzie higatycznym ryzykiem. No bo wbytnie też wszystkie powtarzalne rzeczy, o których tutaj powiedzieli, ale na znaczenie uzyskają może inaczej. grają osoby brzydko mówiąc myślące, które będą w stanie dać tą wartość wejść w biznes klienta, pojechać do klienta, ja nie wiem wziąć udział w warsztacie na przykład tak jak ostatnio mieliśmy przyjemność w warsztacie z handlowcami u klienta, żeby dowiedzieć się jakie problemy mają handlowcy w terenie i jako marketing wesprzeć to jest w ogóle inny poziom synergii wsparcia niż to było drzewie przed tymi transformerami który Dokładnie. Dzięki. Dzięki. Słuchajcie, no to idąc trochę za tropem tej wartości, tutaj będę chciał odrobinę podążyć. Słuchajcie, najpierw prośba do was tutaj na sali. Podnieście ręce, kto z was jest blisko kodowania w firmie. Kto koduje? O kurczę, trochę kodujecie. Tak, połowa osób. Dobra, to jesteście blisko temu. Blisko tematu pewnie. Wipotajcie taki bazw. Pogadajmy sobie na ten temat czy zagrożenie. Super jest. Nie każdy se może napisać apkę i wytworzyć wartość, ale wartość godziny pracy programistejowo zmierza do zera. Tak trochę tak trochę można sobie żartować z tego, ale to no słuchajcie, to jest naprawdę też taka rewolucja, która ma swoje ciemne i jasne strony. Więc co sądzicie o tym trendzie? To się wydaje, że dzięki temu, że AI tak doskonale się wspiera kodowanie, to każdy, kto ma pomysł na to wytwarzanie wartości, może ten pomysł wprowadzić w życie jeszcze tego samego dnia może Marcin?
Jasne. No cóż, prost najkrócej nie ma odkotów już od codingu, to prawdopodobnie całkowicie zastąpi programowanie z palca, że tak powiem. Są jeszcze oczywiście turyści, którzy nie tykają ai i oni pozostaną turystami. Będzie to ważna rola, ale będzie ich niewielu. Najlepsi programisty, programiści świata już otwarcie mówią, że co najmniej od grudnia nie programowali sami bez użycia A ja od grudnia, bo wtedy akurat wyszedł model Opus. Wtedy to jeszcze było około 4,5. Tak. On on on pozamiatał. Teraz poszło to dalej. Wyszedł plus 46 pić tam cztery chyba. Więc ai już pisze lepiej niż ja niż niż pisze kod lepiej niż niż ja czyliści.
Tym bardziej, bo tego jest najwięcej właśnie. Nie, ten kod, który jest mało popularny, jakieś tam systemy Legacy i tak dalej, tam może jeszcze AI być słaby. A JavaScript to jest tyle w internecie, że jest najlepszy. Jest się na czym uczyć. Się na czym uczyć. Tak nie chcę go zabierać jakby dać się wypowiedzieć innym też, ale no moim zdaniem nie ma powrotu. A jest też różnica jakby kto w buduje, nie? Pierwsza osoba z ulicy, pierwsza lepsza osoba z ulicy, jak ją posadzisz przed kursorem czy tam floud kod to nie dostarczy ci tej samej wartości co doświadczony bratista czy doświadczony w coder jak zwał to wyzwał jeszcze raz
to na pewno jak z Kacprem rozmawiałem się przyznał że lubi clota
tak ja uwielbiam clota generalnie a propos a propos tego vi codingu trochę bo ja nie jestem programistą aczkolwiek zawsze się interesowałem jakieś tam skrypty se i tak dalej
to jeszcze tylko słówko, bo tu się pojawiło, że ai to narzędzie ja się zgadzam ale też się nie zgadzam bo to jest taki dobry dobry slogan dla mainstreamu, a ja to też na przykład wzmacniać. Jak ja jestem programistą, to ja nie wzmocni, że moje programowanie będzie tam może powiedzieć 10 razy, nie? A jak jesteś specjalistą SEO, to specjalista SEO plus AI równa się SE razem 10. Dokładnie. I mówisz o tym vibe codingu i mi się gdzieś tam świeci też lampka od razu, że to można przenieść też na wszystkie inne dziedziny. My mówimy o wipec codingu, no bo programistów dotknął AI najszybciej. Tak teraz idzie to dalej. Tak powiedzmy, że marketing jest gdzieś tam, jeżeli nie następny w koalic gdzieś w czołówce. I też można mówić sobie teraz o marketingu, w innych rzeczach. Ale to sprowadza się w sumie do tego, że y no vi coding przynajmnie w tym negatywnym takim znaczeniu. Często programiści, przynajmniej z tego co tam gdzieś tam widzę negatywnie na to patrzą, bo ludzie, którzy nie mają doświadczenia, potrafią teraz wypuścić sobie stronę i się chwalić w siebie, że Wow! Programiści już nie są potrzebni i tak potrafią. Rzeczywiście zrobią to na płaskim, znaczy na tym poziomie niższym i to jest super, bo to będzie użyteczne w pewnych rzeczach. No to patrząc na nie na marketing, no myślę, że nie wiem tworzenie landing page, no to no umówmy się, tam sztuki powiedzmy nie ma. Co innego wiadomo zależy na jaką skalę, no bo jeżeli na to ma wchodzić milion osób,
ja jeszcze słabo umie design, nie poczucia estetyki i tak dalej i dalej,
ale dalej no już ten powiedzmy, jeżeli teraz posadzić owca, który programistą nie był i nie tworzy kodu No to ogarnę trba overkill bym powiedział, bo jak se obejrzysz dwa odcinki Darka na YouTubie to zobaczysz, że możesz bezpoda zrobić dobre. Nie możesz możesz zrobić wpresie łatwo, szybko, nie zawsze potrzebujesz nie tego
jeśli chodzi o landingi na WordPressie, to polecam wtyczkę, bo możesz sobie na nich zbudować cały fajny z upsonami, z dsonami. Jeśli chodzi o jeśli chodzi o ten bodying, to tutaj chyba Kasper mówił, że jeśli ktoś tam wypłaszczy, że każdy będzie miał z palca równy dostęp, to znowu trzeba na czymś tą przewagę zbudować. Tak samo ja mogę zamówić obrętowanej gacie. Kasper może, ale to Tomek będzie na tym zarabiał, bo Tomek ma swój brand i on koszule Tomek
jeszcze jest cotton world.
Więc to jest takie porównanie.
Każdy sobie może do porannej kawki wyklikać SAS i zarabiać. Także jeszcze właśnie nie zarabiać. No bo są aplikacje typu Lable Bur kolega Marcin zaraz powie, że są lepsze. Owszem są lepsze, ale na przykład plikacza jak ja, który jest w kształcenia humanistą i w życiu nie napisałem żadnej linijki kodu, ale mogę sobie zrobić coś, co działa. Na przykład właśnie w tym zrobiłem narzędzie, którego mi trochę brakowało. Contentbox AI.Ckontak nazwałem. narzędzie, które za mnie publikuje na krótkie roki na wszystkich moich social mediach i tak naprawdę zrobienie tego narzędzia to w takiej surowej wersji zajęło tak naprawdę jeden wieczór. Najwięcej czasu tam się zeszło z integracją z Facebookiem, z TikTokiem, z Googleem moja firma z YouTube. Największe problemy z TikTokiem, bo to nadal się procesuje, ale wrzucam tam sobie filmik, jest kalendarz, mogę sobie zaplanować publikację treści. Są kombajny typu babler, buffer, ale to raczej robione narzędzia pod agencję, gdzie tam po prostu można sobie spiąć swoje klient. Ja chciałem zrobić takie narzędzie bardziej dla siebie, bo tego mi brakowało i teraz zaczęło to hulać, bo osoby, które są w mojej społeczności idą, że tak powiem, za mną tak jak za Tomkiem idą do tych koszul już nie każdzi. Tak więc więc jeśli coś jest jeśli ten próg wejścia jest coraz niższy, to będą właśnie decydowały. Na końcu liczy się wynik, liczy się tak naprawdę sprzedaż i marka osobista. Tak to mówię pod takim swoim kątem.
Jasne. Bardzo ciekawy właśnie Insight, że w Krakowie było łatwiej zrobić to narzędzie niż wyszukać czegoś gotowego, bo pewnie są narzędzia, które częściej funkcji spełniamy, a dochodzimy do takiego punktu, gdzie tak naprawdę myślę, że nie ja osobiście myślę, że jest taki jeszcze taki faj faktor w tym, nie, że to jest, że sobie to zrobiłem, działa fajnie, nie jest
coś z czego nie można kupić, nie? Tylko tak właśnie duma
dupa, bo nie działa.
Parę razy słowo padło przy przy prądowaniu. Tak, ta duma stworzenia czegoś czegoś jest tak znam. Dobra dzięki Janek jak z tobą kiedyś rozmawiałem na tematingu to też zwracałeś uwagę na zagrożenia z tym związane. Tak tutaj odnośnieingu to ja bym też mam tym przy że teraz prawdę w końcu jestem że mogę skomentować to co koledzy mówili że ja bym tening podzielił na tak jakby dwa obszar dla mnie to że programista podpiera się szerszą inteligencją przy pisami kodu to nie jest dla mnie recording no bo ja uważam że w 2026 roku jak ktoś pisze ręcznie to nie jest umiejętność tylko brak umiejętności tak naprawdę więc on po prostu podbiera swoją pracę ai i robi to świadomie i potrafi to robić dla mnie wpowi to jest taka sytuacja jak ktoś kto nie jest programistą to może być menadżer to może być właściciel firm robi sobie jakąś prostą aplikację na swój użytek robi sobie wizualizację strony internetowej albo prosty landing cokolwiek takiego. Broń boże żeby to nie był program na przykład do faktus z screen, który włączy po internecie. No te zagrożenia są bardzo duże. Póki co zobaczymy w jaki kierunek to pójdzie, ale no właśnie gdzieś na końcu powinni powinniśmy mieć taką granicę, że jeżeli ja nie jestem osobą techniczną, w koduję sobie, jest to fajne, no to muszę mieć granicę, do której ja dojdę i się zatrzymam i nie wyjdę poza tą granicę. Czyli niech to będzie aplikacja na mój własny użytek. No ja sobie, ja też nie jestem programistą i Faktycznie, ja pamiętam moje początki z kursorem, to chyba jeszcze, bo na początkę kursor wyszedł, no to ja potrafiłem 5 dni do do pierwszej, drugie nocy siedzieć i robić CRMA, którego pewnie mu pobrało tak naprawdę, ale jest i korzystam z korzystam cały czas, więc po roku projekt, że tak powiem, żyje, ale móg mogłem go kupić za jakieś grosz albo pobrać tak naprawdę, ale satysfakcja, że działa, że jest piękny, że kolorki są firmowe i tak dalej, to to już takie było coś. Ale znowu ja tylko byż Nie rzucę. Nie, ja nie zawsze tego komercjalizować to jest moje, no bo ja nie wiem jakie tam babule w środku wchodzie są. Baza danych jest lokalnie postawiona i tak dalej. Nic na zewnątrz nie wychodzi, bo to już ze stronami internetowymi. Tutaj pewnie Darek powiedział na ten temat jakie tam mogą być zagrożenia. No nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby ktoś sklepował mając komerc do dyspozycji.
Ja sobie pokażę.
Tak,
tak.
Ale nie teraz chyba. Nie teraz.
Teraz jak jak to jest mały sklepik, nie wiem. jeden produkt to po co mi kom po co mi w ogóle cen
dobra to ja rzuciłem tego chciała że było gorąco to ja rzuciłem wam
a wam się słuchajcie na na widowni komu się zdarzyło tak jak ja mówi do pierwszej kodować a mamy nie mamy nie dobrze dobrze sami swoją doskonale dobra Marcin a opowiedz jak to u ciebie w agencji no bo kurczę ty masz dużo tego skilla publicznego nie od samego początku ale prowadzisz te już firma, która jest już powiedz mi dłuższo i jakbyś mógł powiedzieć i jak to u wasze wygląda otworzyć tego soft jeżeli chodzi o coding i generalnie używanie AI do do programowania no to akurat w momencie kiedy ten wiping zaczął być popularny może od kiedy w coding był popularny to ja akurat zatrudniłem zatrudniliśmy czterech programistów i zrobiliśmy team więc na całe szczęście mogłem wyjść acyjnie z kodowania, było to nie mogę nazwać mojego programowania programowaniem, bardziej kodowaniem, więc nie mam tutaj za dużo do powiedzenia. Musieliby się wypowiedzieć moi programiści, którzy mają przyzwolenie do wykorzystywania ja jak najbardziej, ale czy go czy wykorzystują to w ten czy inny sposób, to ja już nie wnikam. Wiem tylko, że umiejętności programistyczne odmieniły moje życie. W sensie jak poszedłem na studia i nauczyłem się programować to mój mózg jakby zaczął inaczej funkcjonować. Zacząłem być bardziej analitycznym, bardziej analitycznie myśleć. Tak jak gra w szach, jak to się nauczy, no to też ma pewne dodatkowe umiejętności takiego bista, powiedzmy, w myśleniu, w toku myślenia, pobieraniu innego to myślenia i tak dalej. Więc szkoda, że ja bym na przykład chciał, żeby mój syn się nauczył programować, zdobył tego skilla, a nie tylko wp kodowo, czyli tylko patrzył na efekt, który jest wytwarzany przez I, bo to dało coś mi dało dużo więcej w życiu niż no sama sama nauka programowania, więc tak tutaj dzięki.
Mogę tylko szybko skomentować tutaj, że mam pytanie do ciebie w sumie, no bo ja zacząłem właśnie chciałem się nauczyć programowania Pythona. No i okej, zacząłem sobie wiesz nawet tak oldscholowo, wiem, że to może nie być ten temat temat na pana, ale gdzieś też może do do rozmyśl dla innych. Jak się uczyć teraz programowania, kiedy ty widzisz jak ten Cloud zapieprzaj. Ty wiesz, że nigdy nie będziesz tak dobry jak on. Nie, to jest to jest rozkmę, bo ja poległem, ja stwierdziłem okej puszczam. Nie,
ja się wtrącę. Ucz się z cloud codem. Rozwiązuj problemy, buduj, napisz promta wstępnego. Jak cokolwiek zrobisz, wytłumacz mi, co zrobiłeś. I nawet nie musisz wtedy zatrzymywać i zakuwać, tylko po prostu jak zrobisz to 10 razy, to ci wejdzie do głowy.
A ja mam drugi sposób. Nie używaj w ogóle y jakieś podpowiedzi z AI, tylko po prostu tymi starszymi metodami, tak jak każdy inny, czyli najpierw schematy blokowe, algorytm i dopiero wtedy rozumiesz co programujesz jak dinozaur,
ale chyba no za głęboko mi się wydaje, że że w tym bo chce się kłócić, ale wydaje mi się, że
zaczy ja się bardzo dawno temu uczyłem programowania, więc nie wiem jak to teraz się powiedzieliście o tym, że programowanie rozwija i tak to praw cała ta logika i tak dalej, więc to dla treningu mi się wydaje, że jest istotne. W ogóle kwestia logicznego myślenia, jakiś tam analiz i tak dalej jest istotna. Tylko pewnie będziesz mógł więcej powiedzieć, ale mi się wydaje, że teraz nie jest tak istotne, żeby No dobra, dla mnie przy nauce programowania gigantyczną barierą, nie do przejścia po prostu bez poświęcenia dużej ilości czasu i cierpliwości, a tego mi brakowało kiedyś. Dlatego kocham teraz Kalkoda i to, że mogę coś tak zrobić bez tej cierpliwości było to, że była wysoka ta krzywa wejścia w to i ta krzywa wejścia jest też bardzo obniżona, no bo po prostu te rzeczy, które wymagały dużo nauki, może zrobić cod i zrobi to bardzo dobrze, więc czy tam jakiekolwiek inne narzędzie. Więc dalej gdzieś tam w gestii jest, nie wiem, dobór technologii i to patrzenie wyżej. Nawet ta architektura tej całości to jest chyba coś, co ja bym jak nie jestem programistą, ale ja jakbym miał sobie powiedzieć, to bym powiedział Może od tego bym się chciał uczyć. Y, czyli najbardziej architektury, nie? Tylko żeby wiedzieć o czym mówi. Tu wchodzimy trochę w tematy psychologii, no bo w tym stylu uczenia się niż ja. Jak jest człowiek, ktoś z was, nie wiem, zawsze potrzebował najpierw zrozumieć pewien temat, żeby potem zacząć coś robić, ktoś potrzebuje przejść 10 kursów, żeby czuć się kompetentnym, to on dalej dalej tak się będzie uczył i nic tego nie ma co zmieniać. Ja zawsze wolałem jakby coś budować. Y, to się ładnie nazywa in time learning jak chciałem coś zrobić, nie wiedziałem jak, to po prostu się uczyłem i znaczy uczyłem, no szukałem sposobów, gdzieś kiedyś i tak dalej i mówię za 10 razem weszło do głowy i to rozumiem, ale to nie znaczy, że to jest jedyny sposób nauki, nie?
A tu jeszcze taką teraz satysfakcję, jak zrobi to ai dla ciebie, co wiesz, że kiedyś to umiał, ale wiesz, szukasz tą odkodę czy
wiele osób mówi, że programowanie stało się sexi znowu tym bardziej dla programistów, którzy nie tak programowali na przykład 20 lat, potem przestali stali się, znaczy stali się, nie wiem jak co zmienili rolę, to teraz wracają do tego, nie? Bo właśnie znowu są w stanie szybko coś zrobić, czują się jak za dzieciaka, kiedy się uczyli. Jak coś jest w stanie za mnie zrobić jaj, to ja się cieszę, bo bo ja idę dalej. W sensie ja sobie znaję znajdę przestrzeń, gdzie czego ja nie umiem zrobić i i tam jest ta moja wartość dodana, nie? Tam jest ten human human. Zawsze się zawsze ta granica będzie przesuwana, sufit jest z papieru. Zawsze człowiek będzie potrzebny, no prawdopodobnie. A a jak nie nie do klepania, jakby nie do wykonywania roboty, to na start, żeby stworzyć jakiś piękny system. Super. Dzięki. Słuchajcie, to teraz tak może jeszcze bardziej konkretnie, tak na razie ogólnie sobie gadamy. Pogadajmy trochę o przykładach bardzo konkretnych narzędzi aowych, z których korzystamy. Mamy takie powiem jest niezamierzony tutaj siedzi nasz szef Kuba Wednicki i ja złamałem rękę jesienią i Kuba jak mi zobaczył z rękował na tematu to mi zaraz polecił apkę słuchaj jest taka apka na ma jak se zainstalujesz to nie będziesz musiał pisać na trochę dużo no bo zareagować blaku to to trudno nie i słuchajcie taki game changer nie małe ai to mała apka którą sobie instalujesz i gadasz do tego komputera i on to od razu pisze nie i to jest wiecie takie takie to nie jest takie wielkie jak cloud ale w codziennej pracy game changera, naprawdę ile można zaoszczędzić. Także to jest coś z czego ja korzystałem super super i do tej pory nawet korzystam bardzo chętnie. A jakie wy macie narzędzia do takie na co dzień, które się sprawdziły wam czy czy takie są małe, czy raczej duże? Co tam się skar na wasze? Co?
Właśnie może ja zacznę.
Super, bo gdzieś tam szukamy tych mega automatyzacji, które zrobią nami. A są tam takie narzędzia, jak powiedziałeś, zamiana mow mowy na typu whisper flow albo voice ink, które jest tańsze, ale tylko na macha, gdzie lifetime kosztuje około 100 zł, tam 20 chyba parę dolków, które naprawdę robią roboty, tak? Bo każdy z nas pisze na socialach maile, oferty, więc to nam, więc to odzyskuje naprawdę dużo czasu. Ja jeśli nagrywam filmy na YouTubea,
przepraszam, możesz tak, bo tak mówisz dużo czasu jakoś umesz to oszacować w twojej praktyce ile oszczędzasz? Są jakieś godziny w skali tygodnia czy
nie prowadzę statystyk, ale oni się chwalą tam na stronach ile to za to oszczędza.
Ciężko się przestawić na te dyktowanie bynajmniej na początku, zwłaszcza jak się pracuje też z kimś gdzieś tam obok gadać samemu do siebie, ale duża oszczędność, ergonomia, rąk oczu to też dużo. No i z jakich narzędzi jeszcze korzystam. Jeśli nagrywam filmy na YouTube, one są w poziomie, to już wkładam swój czas, swoją energię, żeby te wideo nagrać, więc zawsze zastanawiam się, co mogę zrobić jeszcze, żeby ten czas, który już poświęciłem, wycisnąć z niego jak najwięcej. Więc są takie narzędzia typu opus clip albo min info przez V, które tną te poziome wideo na rolki, tak powiedzmy z wideo 15, 20 minut typu gadająca głowa. To narzędzie potrafią wyciąć około 15 rolek, z czego będzie się nadawała połowa, czyli gdzieś mniej więcej siem osiem. Zmieni format z poziomego na pionowy, doda zoomowanie, emoji i napisy w języku polskim i jeszcze ma kalendarz publikacji, tak, który możemy sobie zintegrować z Facebookiem, z TikTokiem, z LinkedInem i Facebook, Instagram, TikTok. Tak. I opublikuje za nas wybranej godzinie wybrany dzień taką taką i kosztuje grosze, bo tam wersja płatna to jak jest dobra promka a jest 600 to tam koło 5 dolarów kosztuje. Z tym, że Minwo KC pisane przez V gorzej sczytuje język polski. Natomiast opus jest droższy, ale lepiej sobie radzi z językiem polskim. Tak, chyba Hormozj właśnie z tego opuslip też korzysta do cięcia tych swoich swoich wideo, jak dobrze kojarzę. Więc to jest taka bardzo dobra aplikacja, aplikacja Keptzys. Yyy, ona jest na Androida, z tym, że na Androida jest w wersji tak jakoś mocno okrojona, natomiast na iOSa cały montaż rolek, nie tych takich ciętych z poziomem wideo, tylko gdzie nagrywamy, wszystko dzieje się z poziomu tak naprawdę kciuka. Tam nie ma ani jednego błędu w języku polskim. Dodaje napisy, przejścia, ma też w sobie veo. Kosztuje to 110 na nasze miesięcznie i te kredyty w zupełności mi wystarczają na na miesiąc. Skorzystam z dłużej niż tak naprawdę z czatu GPT, bo z czatu GPT już nie korzystam. Tak cały czas pięknie się rozwija. Dla osób, które gdzieś tam chcą zacząć w kontencie, ale gdzieś tam się zacinają podczas nagrywania, gubią myśli. Jest też opcja teleporomtera, więc można sobie skrypt wgrać i po prostu patrząc się po chwyt przeczytać i nie widać czy się czyta. Też jest tam opcja sklonowania siebie. Jest minutowy tekst, którym mówimy z intonacją, z mową z mową ciała i na podstawie tego aplikacja Captens tworzy nam nasz Avatar brzmi troszkę inaczej, ale jeśli ktoś zaczyna budować markę osobistą i widzowie społeczności nie ma tego porównania, to tak naprawdę jest nie do nie do poznania, tak że tak powiem. Więc można tam sobie zrobić swojego, to się nazywa AI Twin, bliźniaka z innych aplikacji, cały system Gemini od od Google piszemy te same tak naprawdę prompty, tak czy większość rzeczy, które gdzieś tam napiszemy do chat GPT czy do Gmail to są te same rzeczy, więc warto sobie stworzyć asystentów, których karmimy wiedzą, instrukcjami, więc nie musimy cały czas klepać tego kontekstu, roli, tak nazywa się to kemami. I w gemach była taka świetna opcja, którą niestety zlikwidowali, chyba że przywrócą, że możemy też jako wiedzę, jako te instrukcje zassać notatniki z notebook. Kolejne potężne narzędzio od od Googlea. A Ja przepraszam, ja cię muszę przerwać, bo wiesz, jest tutaj nas więcej i ty byś tak mógł długo, mógłbyś do rana, a nie wzięliśmy śpiworów. Słuchajcie, będzie w czasie jeszcze okazja, tak, bo dalej zostaje do końca, więc będzie okazja posłuchać, bo to jest kopalnia, słuchajcie, wiedzy, ale chciałbym, żebyśmy też posłuchali po prostu innych perspektyw, a mamy taki ograniczony czas, więc wiarę właśnie mógł jak to uczyć, bo to bardzo ciekawy wątek jest w sensie nieam słychać nie samych narzędzi, ale właśnie też tego kontekstu. No bo jeżeli pytasz o narzędzia, no to ja się ostatnio zakochałem w cloud corku, uzależniłem i w ogóle i tak naprawdę mam teraz wyzwanie jak każdego pienić, żeby też z worka korzystał. Są opory, nie wiem dlaczego, ale do czego zmierzam widzę i też pewnie to widzicie jak te tokeny płoną, nie? I wiemy, że tak naprawdę ceny tokenów będą rosły, no bo wszystkie te firmy albo lecą na stracie, są jakieś tam jakieś takie krążą. Możemy o tym porozmawiać też, że tam one kosztują tak naprawdę sześć, osiem razy więcej niż to co my płacimy. Więc no raczej będzie musimy się nastawić na to, że jesteśmy teraz na etapie bycia uzależnianym od tych wszystkich fajnych aplikacji jeszcze.
Ale przepraszam, pamiętajcie co Tomek mówił, że pewne okazje trwają tylko ograniczony czas, nie? I może tylko trzeba wykorzystnie. Teraz jest ten czas, żeby nawet nie tyle, żeby się nie uzależnić od tych pięknych aplikacji, no bo taki jak sobie jeszcze jakieś MCP odpalicie do i tak dalej. No to kurde wszystko robię, nie? I i po co mi ludzie wtedy, ale zaraz wyskakuje, jeszcze trzeba kartę jeszcze tam limity zwolnić. No i mi się wydaje, że tak naprawdę przewagą będzie to ogarnięcie, nie wiem jak to jeszcze zrobić, ale ogarnięcie miksu lokalnego, lokalnych modeli na lokalnym GPU do jakiś trywialnych zadań, a posadzenie gdzieś tych bardziej no gigantycznych modeli, no bo ten opust razy wpadł tak naprawdę w rozmowę do jakiś bardziej zaawansowanych zadaje, żeby te lokalne GPU, lokalne modele na naszym GPU, które no nie będą nas kosztowały jakoś super dużo, żeby robiły jakieś te wstęp.
A no,
bo już wybiegasz przyszłość, a musimy trochę tutaj
i narzędzia jeszcze powiem miżurni, korzystajcie z midurni
i miedziarni. Dzięki dobra słuchajcie
grafiki, zdjęcia.
A dlaczego mi journey, a nie nano banana?
Wiesz dlaczego? Bo nano banana ma takie mogę mówić jest wieczór słowem duprony, które mnie denerwują tak naprawdę, że Jak ja próbuję coś wygenerować na do banana, to mi mówi: "Słuchaj, no nie możesz, bo coś tam bla bla prawa autorskie. Jakie prawa autorskie? On do mnie mówić, nie? Ja będą mieć Jurni i i on mi to robi." No ale na pewno tutaj na pewno też taki bajas, no bo ja uwielbiam po prostu i bardzo mi się fajnie pasuje i bardzo lubię te modele, nie? Więc ale nanobana przewyższa no chociażby generowanie teksty, nie? Moni dodamy sobie
już istnieje i za chwilę będzie premiera GPT Image 2. Tak, jest jeszcze lepsze banana, ale taki przy piech, jak chcesz ominąć y prawa autorskie, że nano banana nie chce czegoś wygenerować, to skorzystaj z nano banana, ale przez API na przykład na fale AI albo takich stronkach agregat. Próbowałem link i tak dalej, ale to zawsze, bo tam też mamy mamy klinga ten full i zawsze było jakieś takie męczenie się jednak w sensie ja zawsze też patrzę tak, żeby rozmawialiśmy z tym, nie żeby też pracownika posadzić na tym, że żeby po prostu miał przyjazny inter jest i tak dalej, bo jak będzie miał gdzieś mi skakać po jakimś tych
przychodzi mi do głowy, nie wiem, freik jest
frepik spoko tylko tak jak mówię tutaj na międziurnego mam bajas ja po prostu lubię wię i wiem że jest drogie jak cholera i tak dalej ale ale jednak no
jźmy dalej Marcin jakie ty masz narzędzia
ja myślę że tutaj wszystkie już zostały odmienione przez wszystkie przypadki wszystkie najlepsze narzędzia podpinam się podej na przykład lubię korzystać z tego typu narzędzi więc tutaj no nie ma za bardzo co dodawać ja mogę dodać od siebie że Ja lubię tworzyć swoje rozwiązania typu właśnie w NN albo w mau coś od siebie, czyli mam na przykład takiego asystenta prostego, nawet jest na mojej stronie, jakby ktoś chciał marcinkomiński. Możecie sobie spokojnie go pobrać, nauczyć się jak takie proste asystenty, prostych asystentów tworzyć. A chodzi o to, że jak jadę sobie autem, to po prostu głosowo mówię mu, nie wiem, zarządzam zadaniami moimi, albo pytam się jakie mam wydarzenia w kalendarzu, albo coś takiego, czyli podpinamy sobie tam po prostu jakieś swoje serwery MCP. albo jakieś proste kalendarze, narzędzia i tak dalej, to możemy po prostu własne rozwiązania tworzyć takie y bardziej dostosowane do naszych potrzeb za pomocą właśnie ma albo coś.
Super, że o tym mówisz. Automatyzację nie udało nam się jakoś super poruszyć jeszcze w tym też po treści na ten temat zapraszam też na naszego YouTubea, bo to już jest coraz więcej tych treści inspiracyjnych o Nat Chłopaki, jeszcze jakieś
No ja bym dodał, ale nie wiem czy ja nie słyszałem, padło jakieś narzędzie związane z nagrywaniem spotkań. transkrypcją,
no bo nie padło. A dla mnie na przykład tak jak myślę sobie o tym chociażby tytule, gdzie to AI robi pieniądze, a gdzie tylko hałas, to na pewno to, co jest u mnie na przykład najważniejsze, może nie tylko dla mnie, ale dla zespołu patrzę po prostu idzie ta adaptacja, tak powiem, adopcja, bo narzędzie najszybciej idzie, to są wszelakie narzędzia do nagrywania spotkań i to jest dla mnie taki pierwszy game changer, tak jakby, który najłatwiej było w ogóle wdrożyć w i najwięcej zmienił, bo to widać po tym jak właśnie tutaj mówiłeś o problemie z tym jak zmusić zmusić zachęcić pracowników do pracy te jaje i to jak dla mnie toczy narzędzie jest dobre i użyteczne takich co żartuję miało być ostro to chciałem to dorzucić jak dla mnie najlepsze narzędzia są takie gdzie właśnie nie musisz tego robić i nie jest ich zbyt dużo niestet i takimi narzędziami są wszystkie zgamy właśnie nagryw rozmów. To był wielki game changer i to wszyscy sobie od razu hapnęli ludzie pracujący u nas i no nie tylko. To już jest dosyć powszechne, więc może większość osób to zna, ale ciężko mi też tutaj mówić i wiedzieć, że tak powiem mówię o tym, bo wiem, że mimo, że mi się wydaje, że to jest proste, to wielokrotnie się spotykam z tym.
Nagrywanie spotkań. Nagrywanie spotkań.
Ja przejmę pałeczkę jeszcze. Co robisz dalej, nie z tym nagraniem spotkania? W sensie czy potrzebujesz notatek na mailu? Ja bym poszedł dalej, że liczy się tak naprawdę transkrypt, który to narzędzie często robi. Język polski tam ogarniają. Moje ulubione to jest Fathom. Nawet za friko tworzy transkrypty. Transkrypt potem kopiujecie. Ja polecam sobie stworzyć bazę wiedzy. Polecam się przełamać i używać takich narzędzi jak kursor, kodex czy claude code. Ale jak jak macie awersję albo uważacie, że to jest tylko dla programistów, no to korzystajcie z NotebookLM już wspomnianego. Tam bardzo szybko można sobie stworzyć jakiś plik, wrzucić transkrypt, potem tworzy wam się taka baza i i tu siedzi mój przyjaciel Marek i my sobie nie wiem tworzymy tak naprawdę produkt y 80% czasu spotykając się na Google Meet i sobie mówiąc co powinno być zrobione potem wklejamy ten transkryt do kursora on to robi a my się tylko spotykamy
i tak trzeba żyć doskonale.
Dobra słuchajcie ja mam jeszcze tutaj takie pytanie ale się że on może zająć więcej czasu niż niż mam bo Adriana daje mi znaki jako tego czasu pozostało mi na ziemi już bardzo niewiele. Więc słuchajcie, jakby czas dla was. Czy mamy pytania z sali tutaj do naszych panelistów?
Dobra, pan kolega z tyłu
możecie dać.
To twoje workflow jak jest inne i lepsze od nas od naszego, to powiedz o nim. A jest też taki trend albo nie wiem jak jak to nazwać myśl społeczności ludzi. Jak to się nazywa? Neurodvergent. Neuroodmienność. Wielkie słowo, ale pewni ludzie i to też wysoko postawieni zorientowali się, że ludzie właśnie Neuroodmienni lepiej ogarniają, bo oni zawsze mieli natłok myśli na przykład, mieli problemy z dostosowaniem się, a jak taki człowiek usiądzie z AI, to myśli nieszablonowo i to się liczy, bo AI myśli szablonowo, a posadzić właśnie człowieka, który myśli nieszablonowo i tu mamy coś, wartość dodana rozwiązywanie problemu. Jak możes nam coś polecić, to powiedz. fajne odniesienie i myślę, że to powiedziałeś o osobach Neuroodmiennych. Nie bójmy się powiedzieć tego słowa, mimo że to znaczy ja się nie zgadzam. Mi się nie podoba to słowo, bo Neuroodmienność zakłada, że jest neurotypowość, czyli człowiek, który jest normalny, a nie ma normalnych ludzi. Każdy jest wyjątkowy.
No to prawda. Przede wszystkim w czasach, kiedy niektóre rzeczy są prawdą, a niektóre fikcją. Tak myślę, że już na tyle jest spopularyzowane korzystanie z tych narzędzi, że My nie jesteśmy w stanie odróżnić rzeczywistości od tego co co nią nie jest. Ale super. Dzięki. Zapraszamy do dalszej dyskusji. Tutaj Dorota jeszcze miała pytanie. Chciałem
działa, działa.
Ja mam pytanie, czy wszyscy uważacie, że mamy w tej chwili taki trend zmęczenia, przewodicowania tymi wszystkimi informacjami, narzędziami? I czy właśnie w tej chwili to zmiera zmierza do tego, że back to basic, powrót, koncentracja na ludziach, ludziocentryczność i tworzenie społeczności, które rzeczywiście sprzedają, bo między tej własnej społeczności można dużo więcej lepiej sprzedać i lepiej się zaopikować klientom.
To może czego zacząć nie? Jeśli chodzi o To jest widzę ten taki ból, taka choroba, która dotyczyła social medi dotyczy social media, czyli te FOMO, tak? Czyli strach przed czymś, co może nam uciec, tak? Patrzenie na powiadomienia, na maile. Tak samo jest teraz inteligencją, żeby być cały czas właśnie na bieżąco. Oglądamy, konsumujemy, wdrażamy, a tak naprawdę rzadko kiedy za tym idą pieniądze, tak więc troszkę nie da się całkowicie odciąć. Tak, tak jak powiedział, wrócimy do jaskini za chwilę, jak czas nie będzie miesiąc, ale wziąć jakieś narzędzie, jedno i przez tydzień po prostu popróbować. Weź sobie te whisper na początek, zacznie się nagrywać, zobaczyć ile to czasu ci odzyska. Tak mówisz o budowaniu społeczności? Weź sobie jedno narzędzie, nie wiem, Keps na przykład pokorzystaj. Tak, chcesz się uczyć, weź notbook, on ci zrobi świetną syntezę. Wszystko co da się napisać, powiedzieć, tekst pisany, mówiony, wideo, można sobie tam wrzucić i porozmawiać sobie z tymi, z tymi źródłami. Też wam powiem fajny tip, jeśli chodzi o notebook. Jest takie rozszerzenie darmowe do przeglądarki prą, nazywa się Grab bit 2B i zaznaczając na przykład wchodząc na YouTube jakiegoś twórcy, zaznaczając jego filmy, one się automatycznie kopiują, więc możemy tak naprawdę nie wiem 100, 200, 300 filmów wrzucić na raz do notebook elm i rozmawiać tak z danym kursą, mieć tak jakby dostęp do do niego, tak, do jego nohow wiedzy.
Jak chcecie jeszcze Google jest najszybszy najszybszą opcją do tworzenia transkrypcji z MP4 albo właśnie z YouTubea. Link z YouTubea, do notbooka macie transkrypcję od razu. Wracając do pytania o relacje No na pewno. No to jest coś co co ja jakby nie potrafi relacje zawsze były w cenie, a teraz pewnie znowu raz 10. Nie to jednocześnie trzeba pamiętać, że jakby relacja, spotkanie jeden na jeden jest drogie, nie swój czas trzeba cenić, więc jak no też trzeba to automatyzować w zasadzie jak jak po co masz się spotkać z klientem i odpowiadać na banalne pytania, skoro możesz zrobić to to to robofolk, tak czy Popularna jest, a teraz asymetryczna komunikacja. Bardzo
super dzięki Kasia. Pytanie Kasie. Super. Też na co dzień mamy do czynienia z AI, że chciałabym spojrzeć waszymi jak wy sądzicie gdzie robi AI hałas w małym biznesie, średnim biznesie, w prowadzeniu na przedsiębiorstwa? Porozmawiamy i o tym jak korzystamy, jak to jakie nowe narzędzia można użyć albo jakich nazwijmy to nowych podejść patrzenia na ai że tak powiem wspierać ale gdzie jest ten hałas dzisiaj w waszym zdaniem? jak AI odpowiada "You're absolutly right" to to jest hałas.
ja mogę tutaj tylko króciutko, że z mojego doświadczenia wynika że jeżeli nie mamy procesu i zajmiemy się automatyzacją albo co gorsze pójdziemy krok dalej i będziemy budować agentów to wtedy robimy sobie krzywdę, więc najpierw proponuję wrócić do procesu, uprościć go, zrobić go 10 razy ręcznie, że tak powiem i wtedy dopiero robić te automatyzacje i wykorzystywać czy AI, czy agentowość do automatyzacji tych procesów i wtedy mamy porządeczek przez pół ładnie.
Czy nie jest trochę też tak, czy nie jest trochę też tak, że czasami co ludzie robią pałas, a ja nie podając się w odpowiedni sposób tak jak staramy się dbać o relacjach między ludźmi że powinniśmy mówić przysujowo pełnym zdaniemywać co rzeczywiście mamy na myśli sposób komunikacji z AIem to nie jest coś na co powinniśmy też patrzeć i porządkować tą całą myśliczną w rozmowie pracę z ja pozwolę powiedzieć że każde chyba każde praktycznie z narzędzi które tutaj wymieniliście może robić chas taki negatywny znaczeniu, bo to my ludzie decydujemy o tym, do czego tych narzędzi używamy. I wydaje mi się, że to co powoduje, że ten hałas może powstawać negatywnie rozumiany, to jest to jak my zakwestujemy się narzędziami dla nich samych, a nie wiemy co chcemy osiągać. Po prostu jaramy się ze swoim narzędzie, ale w grcie rzeczy nie wiemy po co, po co nam to narzędzie, nie? No i to wtedy tak, wtedy się tworzy taki hałas, szok i to nie ma wartości taka praca. Ale jeżeli dokładnie wiemy co chcemy osiągać, no to myślę, że większość tych narzędzi że inaczej wyciszać na tak jak słuchawki z MC, że że będziemy mogli się skoncentrować na tym co naprawdę ważne.
Jeżeli mogę coś jeszcze dodać to moim zdaniem ten hałas wokół narzędzi tworzą też ludzie, ale to nie tylko pod tym kątem, że coś tam z nimi robią, tylko też ludzie, którzy no nie wiem, hype nakręcając mówią, że słuchaj, to jest nowe narzędzie, musisz koniecznie tego używać. Właśnie zwolniłem 30 80% osób w firmie. To jest robienie tego hypu i hałasu wokół tych narzędzi, bo bo to jest no tak jak we wszystkim obiecywanie czegoś prostego, szybkiego. Wchodzę to narzędzie, o kurde, nie zadziałało mi. Ale to wymaga efortu, a my my bardzo często tego efortu nie poświęcamy. Sąd też ten overhe, że tak powiem, bo jak miałbym powiedzieć, gdzie jest pieniądz, a gdzie tylko hałas, to moim zdaniem pieniądz w większości tych narzędzi jest. Tylko kwestia używania ich. Wszystko dopowiem, że Przepraszam, bo Adriana puści prąd
i się skończy, a my musimy być jeszcze do waszej dyspozycji. Chcemy być do waszej dyspozycji do końca wieczoru również przy stolikach, na które mam nadzieję, że się zapisaliśmy. Ja ogromnie dziękuję tutaj wszystkim panelistom za zaproszen a dzięk dzięki.